Kategorie
dla śmichu

Taki mały absurdzik.

28 odpowiedzi na “Taki mały absurdzik.”

Szczerze zapomniałem o ich istnieniu, zastanawiam się czy to nawielu przystankach w warszawie jest.

Dobre, dobre, dzięki przy okazji dowiedziałem się o słupkach, kto wie, może kiedyś ta wiedza się przyda.

Ostatnio dość blisko mojego domu zrobili taaaki dostępne skrzyżowanie i drogę do przystanku. Prowadnice, dźwiękową sygnalizację świetlną, i mają ponoć własnie to to słupkowe ustrojstwo stawiać.
Jak postawią, to aż sobie sprawdzę jak to będzie działać.

w KRK wszystkie, albo duża bardzo duża większość przystanków tramwajowych coś takiego ma, ale bez cover your mouth and nose blablabla 😛

Yyy ciekawie z tą pisownią. W Krakowie to na prawie wszystkich przystankach tramwajowych to jest. Jak mieszkałem w Warszawie to też nie używałem tych słupków ale bawić się raz tym bawiłem.

O Jeeeezu. xd. Ale pomysłze słupkami znam, choć w KRK one majądźwięk, który ogłąsza, gdzie one są. W Warszawie też? Bo chyba właśnie nie ,a przydałoby się.

Dla mnie jest większym absurdem olewanie przez niewidomych tego co dla ich dobra i wygody się robi. Ok, że nie zawsze perfekcyjnie i idealnie, lecz niech żuci kamieniem ten kto ideałem jest.

Poza tym te słupki nie są takie nieomylne. I tak najlepszą metodą dowiedzenia się, co podjechało jest, jak 40 lat temu, spytanie kogoś.

Hmm… Czy ja wiem Kuba czy jest to olewanie? Raczej nie, a te słupki są rzekłbym średnio pewne. Raz, że nie są nieomylne, a dwa, że zwyczajnie czasem nie działają co objawia się milczeniem po próbie uruchomienia. Także sam rozumiesz… I słusznie Zuzler napisała, że najlepsza metoda to ta najłatwiejsza czyli koniec języka za przewodnika 😀
Komunikat na końcu epicki, ale jeśli chcieli to po angielsku to mogli jej to napisać fonetycznie, albo podpiąć anglojęzyczny syntezator, bo tak, to brzmi cokolwiek kuriozalnie z punktu widzenia ewentualnego obcokrajowca nie władającego polską mową.

@julitka @zuzler Ten dźwięk? Też ci chętnie nagram, jak akurat będę,bo to takie serduszko bije w tych słupkach. :d

Pytanie nie zawsze zdaje egzamin, Nie raz miałam sytuację, że ludzie stali na przystanku i gadali. Ale na pytanie o numer tramwaju to już ciężko było odpowiedzieć. Ale ja się z takimi słupkami nie zetknęłam jeszcze.

W Olkuszu też są od jakiegoś czasu i powiem szczerze, że zdają egzamin. Może dlatego, że tych autobusów nie jest zatrzęsienie, że co pięć minut coś podjeżdża.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *