Kategorie
dla śmichu

Taki mały absurdzik.

27 odpowiedzi na “Taki mały absurdzik.”

Szczerze zapomniałem o ich istnieniu, zastanawiam się czy to nawielu przystankach w warszawie jest.

Dobre, dobre, dzięki przy okazji dowiedziałem się o słupkach, kto wie, może kiedyś ta wiedza się przyda.

Ostatnio dość blisko mojego domu zrobili taaaki dostępne skrzyżowanie i drogę do przystanku. Prowadnice, dźwiękową sygnalizację świetlną, i mają ponoć własnie to to słupkowe ustrojstwo stawiać.
Jak postawią, to aż sobie sprawdzę jak to będzie działać.

w KRK wszystkie, albo duża bardzo duża większość przystanków tramwajowych coś takiego ma, ale bez cover your mouth and nose blablabla 😛

Yyy ciekawie z tą pisownią. W Krakowie to na prawie wszystkich przystankach tramwajowych to jest. Jak mieszkałem w Warszawie to też nie używałem tych słupków ale bawić się raz tym bawiłem.

O Jeeeezu. xd. Ale pomysłze słupkami znam, choć w KRK one majądźwięk, który ogłąsza, gdzie one są. W Warszawie też? Bo chyba właśnie nie ,a przydałoby się.

Dla mnie jest większym absurdem olewanie przez niewidomych tego co dla ich dobra i wygody się robi. Ok, że nie zawsze perfekcyjnie i idealnie, lecz niech żuci kamieniem ten kto ideałem jest.

Poza tym te słupki nie są takie nieomylne. I tak najlepszą metodą dowiedzenia się, co podjechało jest, jak 40 lat temu, spytanie kogoś.

Hmm… Czy ja wiem Kuba czy jest to olewanie? Raczej nie, a te słupki są rzekłbym średnio pewne. Raz, że nie są nieomylne, a dwa, że zwyczajnie czasem nie działają co objawia się milczeniem po próbie uruchomienia. Także sam rozumiesz… I słusznie Zuzler napisała, że najlepsza metoda to ta najłatwiejsza czyli koniec języka za przewodnika 😀
Komunikat na końcu epicki, ale jeśli chcieli to po angielsku to mogli jej to napisać fonetycznie, albo podpiąć anglojęzyczny syntezator, bo tak, to brzmi cokolwiek kuriozalnie z punktu widzenia ewentualnego obcokrajowca nie władającego polską mową.

@julitka @zuzler Ten dźwięk? Też ci chętnie nagram, jak akurat będę,bo to takie serduszko bije w tych słupkach. :d

Pytanie nie zawsze zdaje egzamin, Nie raz miałam sytuację, że ludzie stali na przystanku i gadali. Ale na pytanie o numer tramwaju to już ciężko było odpowiedzieć. Ale ja się z takimi słupkami nie zetknęłam jeszcze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

EltenLink