Kategorie
dźwiękownia

Coś dla tych, którzy na bębnach.

8 odpowiedzi na “Coś dla tych, którzy na bębnach.”

Faktycznie jak zwróciłeś teraz uwagę na ten hihat, to da się to nawet czasem zauważyć w studyjnych , znacyzjuż po obróbce itd. piosenkach na youtubie czy gdzieś, ze faktycznie niektó©zy zamykają, zamiast tłuc przy zamkniętym, czy jak to się poprawnie twierdzi.

Inna rzecz, że czasem się też tak gra na żywym zestawie, ale raczej rzadko. Czasami jest to potrzebne, ale, jak mówię, w wyjątkowych sytuacjach.
O, nie zauważyłam tego u ludzi, ale rzeczywiście, dziwnie brzmi. :d Jeśli chodzi o fingerdrumming oczywiście. A propos, który to zestaw?
Fajny wpis. Jedyne co, to czasami na elektronicznym zestawie te dźwięki werbla są troszkę trudne do ocenienia, póki ich się nie usłyszy, a czasami zbyt szybko przechodzą od cichych do bardzo głośnych, i wtedy głośność jest dobra, ale sam dźwięk już natrualnie nie brzmi. No ale to o tym nagrywaniu sam powiedziałeś.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *